Data publikacji: 16-07-2013

Do piękna przez odrzucenie

   Nie żałuj, gdy zrezygnujesz z detalu, który cię zachwycił. Choć sam w sobie był piękny, nie pasował do wymarzonego przez ciebie projektu. To była dobra decyzja.

   Interiors&Design Warsaw 2013, CERTIBA, Warsaw Build 2013, Windows&Doors  – już we wrześniu w Warszawie odbędą się cztery wielkie imprezy targowe poświęcone budowie oraz wyposażeniu domów i mieszkań. Skąd Polacy czerpią wiedzę o designie, nowoczesnych projektach i czy potrafią tę wiedzę wykorzystać - rozmawiamy z architekt Wnętrz Katarzyną Kowal*.

Czy w Polsce możemy mówić o dominującym stylu projektowania domów lub mieszkań oraz ich wystroju?

   Katarzyna Kowal: Według moich obserwacji gust inwestorów kształtują czasopisma wnętrzarskie i w tej sytuacji wiele zależy od tego co one aktualnie lansują. Akurat od dłuższego czasu przeważają tam trendy oscylujące pomiędzy niezbyt ekscentrycznym minimalizmem, a latami 20-30 zeszłego wieku lub mieszanką art-deco z glamourem. Więc na pytanie o dominujący styl odpowiem, że Polacy go mają i jest on gazetowy. Często jest on dodatkowo okraszany klasycystyczno-gdańsko-pałacowym eklektyzmem. Niestety. Wiele rozmów z inwestorami rozpoczyna się zresztą od zdania: A czy w takiej, a takiej gazecie widziała Pani to, a to.

Zamawiający mają na ogół sprecyzowane oczekiwania dotyczące projektu, nawet jeśli natchnienia szukali w czasopismach, czy też są to bardzo ogólne zalecenia?

   Zdarzają się klienci z wyrobionym gustem. Najczęściej okazuje się, że dla nich to projekt ich drugiego czy trzeciego domu. Oni wiedzą już czego należy się wystrzegać i jakie błędy popełnili w przeszłości. Dokładnie wiedzą też „co i jak” w świecie designu. To sprawia, że zdają sobie doskonale sprawę z tego, że choć coś im się bardzo podoba, nie oznacza to, że będzie pasowało do całości. Rozumieją, że projektowanie to głównie sztuka selekcji i odrzucania, aby zachować przewodnią myśl projektową. Ta grupa klientów nadal stanowi jednak mniejszość. Na ogół zamawiający nie mają bladego pojęcia ani o cenach ani o trendach. Chcą w swoich domach lub mieszkaniach upchnąć wszystko, co tylko im się podoba i najlepiej żeby było to kupione w cenach jak z Ikei.

Często przemyca Pani do realizowanych projektów elementy ze swojego mieszkania marzeń?

   Moje mieszkanie marzeń to konsekwentnie czysty, biały minimalizm. Meble w nim znikają w ścianach, a światło nie ma widocznego źródła. Niezmiennie jest też w nim kilka ważnych dla mnie światopoglądowo detali jak np. ołtarz buddyjski ze zdjęciami tybetańskich tanek w nowoczesnych ramkach. Ten styl nie każdemu oczywiście będzie pasował. Moim zadaniem jest wykonanie projektu, w którym dobrze będą czuć się zamawiający. A jeśli ich zainspirują jakieś elementy z „mojego” domu nie będę przecież protestować.

   Najważniejsze aby ustrzec klienta przed popełnieniem radykalnych błędów. Pamiętam pracę nad zmianą domu pudełkowego z lat 80 w Raszynie. Sufity wysokości nieco ponad dwa metry i maluteńkie, blokowe pokoje. Właścicielka nie chciała przesuwać żadnych ścian. Wymarzyła sobie za to, że upchnie w nich za wszelką cenę top design o proporcjach do loftu typu kanapa Minotti 4 na 3 metry. Uparła się również, że wstawi narożną wannę, która była tak wielka, że zajmowała trzy ściany. A w ogrodzie zaplanowała sobie basen tak wielki, że nie byłoby tam już praktycznie miejsca na zieleń.

Skąd płyną do Polski wzorce designu, oczywiście pomijając czasopisma. A może sami jesteśmy w stanie kreować trendy?


   Mnie inspiruje cały czas Mediolan i Japonia. Pochodzące stamtąd projekty cechuje ogromna  kultura estetyczna. Co nie oznacza, że w Polsce nie ma doskonałych projektantów. Cieszą mnie międzynarodowe sukcesy Landora czy InsideLa. Podoba mi się filozofia firmy Vzór. W kwestiach designu nie jestem jednak patriotką. Główne kryteria wyboru przykładam do jakości, wzoru, ceny, bywa również, że i ekologii, a nie miejsca pochodzenia produktu. Choć może powinnam to zmienić. Możliwe, że ten nawyk pozostał mi z czasów, kiedy jeszcze nie było w czym wybierać w Polsce.

Montemedia

* Architekt Wnętrz Katarzyna Kowal
   Skończyła krakowski wydział architektury wnętrz na ASP w 1998 projektem dyplomowym architektury i wnętrz Centrum ekologicznego w Niemczech, za który otrzymała medal Rektora ASP. Założyła i koordynowała 2 lata wydział architektury wnętrz na ekskluzywnym prywatnym Universidad San Francisco d Quito w Ekwadorze.

   Współpracowała z  „Atelier Loegler i Partnerzy”  przy projekcie wnętrz Centrum Diagnostyczno-Rehabilitacyjnego Chorób Serca i Płuc oraz przy projekcie wnętrz nowego gmachu Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie. Stworzyła jako jedna z pierwszych program wykańczania wnętrz dla 176 ekskluzywnych apartamentów w  Angel City w Krakowie. Projektowała wnętrza Lobby Baru dla Holiday Inn.
 
   W Warszawie od 2007 projektuje i nadzoruje wykonanie wnętrz mieszkalnych wielu apartamentów i domów zarówno  samodzielnie jak i współpracując ze znanymi architektami jak Drygas Design i Bibi Space. Wykładowca architektury wnętrz na Politechnice Białostockiej. Projektuje dla miłośników designu, oczekujących indywidualnego podejścia i niestandardowych pomysłów.

Interiors&Design Warsaw 2013

   Targi Interiors&Design Warsaw 2013, CERTIBA 2013, Warsaw Build 2013 oraz Windows&Doors Warsaw 2013 odbędą się w dniach 10-12 września w Centrum Wystawienniczym EXPO XXI w Warszawie. Organizatorem imprez jest firma Lentewenc, polska spółka-córka ITE Group, międzynarodowego giganta targowego. Swoją obecność na targach potwierdzili już wystawcy z Włoch, Hiszpanii, Turcji, Rosji, Chin i Ukrainy.

Źródło: http://www.montemedia.pl  
Zobacz również:

Pomoc

Jeżeli nie znalazłes poszukiwanego produktu, firmy, usługi lub wyniki wyszukiwarki nie są dla Ciebie satysfakcjonujące to napisz do nas czego szukasz lub potrzebujesz. Wyślemy twoje zapytanie bezpośrednio do zainteresowanych firm.

Napisz do nas

X

Informujemy że przetwarzamy dane osobowe oraz korzystamy z plików cookies w zakresie opisanym w Polityce Prywatności.